środa, 20 maja 2015

Iwona Żytkowiak "Dokąd teraz?" | Recenzja



Najnowsza powieść Iwony Żytkowiak "Dokąd teraz?" stawia czytelnika w ogniu pytań. Czy człowiek rodzi się z określonymi cechami charakteru, czy może dopiero życie weryfikuje naszą osobowość? Mówi się, że czas leczy rany, ale czy człowiek, który podniesie się, będzie wciąż taki sam? "Dokąd teraz?" to książka o skomplikowanych relacjach dwóch pokoleń matek i córek, historia zdeterminowana przez bolesną przeszłość, o której chciałoby się zapomnieć. To trzeba przeczytać.

Lili Czarnecka żyje pełnią życia. Mężczyźni ją uwielbiają, kobiety nienawidzą. I po cichu zazdroszczą Lili jej urody oraz sposobu bycia. Czarnecka nie przywiązuje się na dłużej do kolejnych partnerów i miejsc z nimi związanymi. Lili wie, kiedy odejść, aby zgarnąć dla siebie jak najwięcej. Jej kontakty z dorosłą już córką Sarą również są mocno skomplikowane. A wszystko to przez dramatyczną przeszłość, która zdeterminowała charakter i styl życia Lili.. Pewnego dnia Lili przypadkowo zostawia swój telefon w gabinecie lekarskim. Komórkę znajduje Ewa Niebieszczańska i postanawia oddać zgubę właścicielce. To przypadkowe spotkanie wywoła lawinę zdarzeń. Przeszłość upomni się o Lili i Sarę. Lili przekona się, że czas wcale nie leczy wszystkich ran.

"Dokąd teraz?" to ambitna powieść tak zwanej "literatury środka". Niebanalna, wyrazista lektura dla świadomego siebie i twórczości czytelnika. Przygotujcie się na mocne sceny i obdartą z fałszu rzeczywistość. Najnowsza książka Iwony Żytkowiak to kilkadziesiąt pojedynczych scen z życia ludzi, którzy z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego. Lili, Sara, Samuel, Rafał, Olga, Adam, Ewa. Kiedy jednak zaczynamy krążyć wokół bohaterów, poznajemy ich mroczną, niepozbawioną tajemnic i bólu przeszłość. Wątki splatają się ze sobą, historie poszczególnych postaci okazują się być ze sobą nierozerwalnie związane. Żytkowiak rzuca czytelnikowi strzępy informacji, a ciekawość wciąż rośnie. Napięcie sięga zenitu już w połowie, kiedy autorka szkicuje cień wydarzeń, jakie na zawsze odmieniły losy nie tylko Lili, ale również innych bohaterów. Potrzeba nie lada talentu narracyjnego, aby utrzymać napięcie na tak wysokim poziomie już od połowy do samego końca opowieści. Iwona Żytkowiak sprostała wyzwaniu. Napisała rewelacyjną powieść obyczajową, utrzymaną w niepowtarzalnym, gęstym, nieco mrocznym klimacie. A wszystko to w wyszlifowanej, przepięknej polszczyźnie. 

Spodobała Ci się powieść Joanny Marat "Jedenaście tysięcy dziewic"? Jestem przekonana, że również książka Iwony Żytkowiak "Dokąd teraz?" przypadnie Ci do gustu. To lektury na podobnym literackim poziomie. "Dokąd teraz?" nie czyta się łatwo, szybko i mimochodem. To książka, której trzeba poświęcić nie tylko czas, ale również część siebie. Powieść, przy której należy się zatrzymać i powoli chłonąć każde pojedyncze słowo. Skarbnica przepięknych, wyjątkowych myśli. Iwona Żytkowiak stworzyła postać, w przypadku której nie można stwierdzić, że jest dobrym czy złym bohaterem. Tak jak i życie, powieść "Dokąd teraz?" mieni się wszystkimi odcieniami z szerokiej palety kolorów. O tej książce nie można jednoznacznie powiedzieć: to powieść o miłości, przyjaźni czy nienawiści. Najwłaściwszym stwierdzeniem byłoby zapewnienie, iż jest to lektura o życiu w najbardziej ogólnym tego słowa znaczeniu. Porusza wiele istotnych kwestii, traktuje o roli obecności rodzica w życiu dziecka i jak żadna inna książka tak prawdziwie opisuje ciąg przyczynowo-skutkowy określonych zachowań seksualnych kobiety. Iwona Żytkowiak sięga do źródeł. 

"Dokąd teraz?" to doskonała powieść dla każdego czytelnika, bez względu na wiek czy płeć. Jest tylko jeden warunek: odbiorca musi wiedzieć, czego chce, od literatury wymagać czegoś więcej niż tylko łatwej i szybkiej rozrywki. Książka Iwony Żytkowiak jest wielowarstwową, wielowymiarową i szalenie ambitną lekturą. Podbiła moje serce!

Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego!

Iwona Żytkowiak "Dokąd teraz?"
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2015
ilość stron: 488
data premiery: 12.05.2015

6 komentarzy:

  1. Myślę, że na taką wymagającą książkę, trzeba mieć odpowiedni dzień. Niemniej chciałabym przeczytać, lubię historie prawdziwe i życiowe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaintrygowałaś mnie. Musze po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj mi tę książkę ktoś sprzątnął sprzed nosa na pewnym portalu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Imiona bohaterów bardzo biblijne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawa za czujność, ja nie zauważyłam:)

      Usuń