czwartek, 8 września 2016

Małgorzata Garkowska "Układanka z uczuć" | Recenzja



Jeśli szukacie ambitnej, niebłahej powieści psychologiczno-obyczajowej, myślę, że mam w zanadrzu coś, co mogłoby was zainteresować, a mianowicie propozycję w postaci debiutanckiej książki Małgorzaty Garkowskiej. Panuje w niej atmosfera niedopowiedzeń i tajemniczości, a kreacje głównych bohaterów zasługują na duże uznanie. Warto dać szansę temu bardzo obiecującemu debiutowi.

Ona i on. Niby historia jakich wiele, a jednak niesie ze sobą o wiele, wiele więcej. Agnieszka pochodzi z niewielkiej wsi. Została wychowana przez bardzo konserwatywnych rodziców i ma liczne problemy z odnalezieniem się w wielkim świecie, do którego trafia po ślubie z Pawłem. Ślubie, który miał być obietnicą życia jak w bajce. Paweł jest bogatym inwestorem, a żonę znalazł... na obrazie. Pewnego dnia zobaczył piękną dziewczynę na wystawionym na wernisażu obrazie i postanowił odnaleźć modelkę. Niestety, jak się możecie zapewne domyślić, ich życie jest dalekie od ideału. Opis tej książki w najmniejszym stopniu nie oddaje treści. Małgorzata Garkowska dociera do najciemniejszych zakamarków ludzkiej psychiki. Odnajduje w swoich bohaterach najgłębiej skrywane pragnienia oraz lęki.

Małgorzata Garkowska jest doskonałym obserwatorem, a jej "Układanka z uczuć""  - rezultatem poczynionych spostrzeżeń. Tutaj nic nie dzieje się przypadkiem. Ta historia ma swoje drugie dno, a czytelnik odczuwa niesamowitą frajdę z doszukiwania się ukrytych podtekstów. Na zachowanie głównych bohaterów mają wpływ wydarzenia z przeszłości, środowisko, w jakim dorastali, rodzina i przyjaciele. "Układanka z uczuć" wzbudza skrajne emocje, od empatii, współczucia poprzez niepokój, aż po złość. Momentami miałam ochotę udusić Agnieszkę gołymi rękami. Jak można być tak bierną i przyjmować wszystko, co podsuwa los? Cóż, wraz z rozwojem akcji przekonałam się, dlaczego Agnieszka bywa wycofana i, chociaż może irytować, jest prawdziwa, a jej reakcje w dużym stopniu - naturalne.

"Układanka z uczuć" to bardzo mocny debiut. Autorce udało się stworzyć niezapomnianą atmosferę, zapadających w pamięć głównych bohaterów oraz ciekawe tło społeczno-obyczajowe. A wszystko to napisane piękną polszczyzną i utrzymane w dobrym smaku. Doceniam i czekam na więcej.

Dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego!

Małgorzata Garkowska "Układanka z uczuć"
Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2016
liczba stron: 328
data premiery: 29.08.2016

5 komentarzy:

  1. Opis ciekawy. Takie historie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czeka w kolejce, muszę przyspieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna książka, przeczytałam jednym tchem

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna książka, przeczytałam jednym tchem

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam. Czyta się jednym tchem. Wspaniała ksiązka.

    OdpowiedzUsuń