wtorek, 23 lutego 2016

Agnieszka Krawczyk "Siostry" | Recenzja przedpremierowa



Agnieszka Krawczyk skradała moje serce powoli. Zachwycałam się zapierającymi dech w piersiach opisami stworzonymi przez autorkę, podziwiałam jej warsztat, po cichu zazdroszcząc lekkości pióra i swobody wypowiedzi, ale nie potrafiłam odnaleźć się w prezentowanych przez nią fabułach. Aż w końcu... przeczytałam "Siostry" i przepadłam. Cóż to jest za powieść!

Agata Niemirska pracuje w jednej z krakowskich korporacji. Jest inteligentną, utalentowaną młodą kobietą, jednak jej sukcesy łatwo przypisują sobie inni, a Agata nie potrafi tupnąć ze złością nogą, powiedzieć "dość" i zawalczyć o swoje. Brak jej pewności siebie, od dziecka dorastała w poczuciu bycia "tą gorszą" - wychowywała się bez matki, która opuściła ją, kiedy Agata była jeszcze niemowlęciem. Kiedy więc otrzymuje telefon o śmierci mamy, nie waha się ani chwili - postanawia pojechać do Zmysłowa, aby poznać prawdę o swojej przeszłości i dowiedzieć się czegoś o matce. Na miejscu czeka na nią dziewięcioletnia dziewczynka, Tosia, która jest... jej siostrą przyrodnią. Agata postanawia zaopiekować się dzieckiem do czasu, aż odnajdzie ojca Tosi. Nie spodziewa się jednak, że w Zmysłowie znajdzie nie tylko rodzinę, ale również dom...

Agnieszka Krawczyk napisała prawdziwą perełkę. "Siostry" to przepiękna, nieco liryczna opowieść o poszukiwaniu własnych korzeni i niezwykłej potędze miłości oraz wybaczania. Kapitalna powieść o sile siostrzanej miłości, którą pochłonęłam w dwa wieczory, rozpływając się nad urzekającymi opisami i barwnymi bohaterami stworzonymi przez Agnieszkę Krawczyk. Autorka prezentuje niezwykle dojrzały warsztat pisarski, zachwyca mnie sposób, w jaki posługuje się słowem. Posiada niecodzienny dar pisania sercem - każde słowo trafia do czytelnika, wzbudzając lawinę emocji. Uwielbiam powieści obyczajowe, a "Siostry" są jedną z lepszych książek spośród wszystkich tych, które ostatnio wpadły w moje ręce. To jedna z tych powieści, która otwiera nasze serca i sprawia, że pragniemy stać się lepszymi ludźmi.

Całą sobą pokochałam Zmysłów i przywiązałam się do głównych bohaterek, dlatego już dzisiaj pytam: kiedy następny tom? Agnieszka Krawczyk zakończyła pierwszą część, zasiewając w sercu czytelnika ziarnko niepewności i niepokój o dalsze losy sióstr Niemirskich. Autorka pisze jakby szeptem, jej proza wywołuje we mnie poczucie kobiecości, jest lekka i... subtelna.  Agnieszka Krawczyk nie musi szokować, aby zadowolić czytelnika. Pisanie przychodzi jej w niezwykle naturalny sposób, odniosłam wrażenie, jakby historia nie została napisana, a raczej tylko (albo aż?) opisana. To jedna z tych książek, która otula ciepłem i rozjaśnia każdy, nawet najbardziej szary dzień. Agnieszka Krawczyk skradała moje serce powoli, ale kiedy już to zrobiła - to na amen.

"Siostry" to kapitalna literatura napisana przez kobietę, o kobietach i dla kobiet. Chociaż... myślę, że i wrażliwy mężczyzna znajdzie tutaj coś dla siebie, chociaż powieść zdaje się być zdominowana przez płeć piękną. Jestem oczarowana, najnowsza powieść Agnieszki Krawczyk to cudowna, chwytająca za serce historia. Aż chce się więcej!

Dziękuję Wydawnictwu Filia za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego!

Agnieszka Krawczyk "Siostry"
Wydawnictwo Filia, 2016
liczba stron: 512
data premiery: 02.03.2016

2 komentarze:

  1. Okładka jest niesamowicie sentymentalna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna recenzja! Naprawdę idealnie oddałaś charakter pióra autorki. Dar pisania sercem... :)

    OdpowiedzUsuń