sobota, 25 lipca 2015

Gdzie zaczyna się Korczak, a gdzie kończy Wilczyńska? | Magdalena Kicińska "Pani Stefa"



"Przez cały czas, przed wojną i podczas wojny,
Korczak pracował razem z panią Stefanią Wilczyńską.
Współpracowali ze sobą przez całe życie.
Nawet śmierć ich nie rozłączyła.
Poszli razem na śmierć.
Wszystko, co związane jest z osobą Korczaka - internat,
propagowanie miłości do dzieci -
wszystko jest wspólnym dorobkiem obojga.
Trudno określi, gdzie zaczyna się Korczak, a gdzie kończy Wilczyńska."

E. Ringelblum "Kronika getta warszawskiego"

"Czy wiesz, kim był Janusz Korczak?" - pytam rodzinę, znajomych. Też mi pytanie, oczywiście, że wiedzą! "A wiesz, kim była Stefania Wilczyńska?" - kontynuuję. Cisza. Nie wiedzą. A przecież Korczak przez całe życie pracował razem z Wilczyńską. Magdalena Kicińska przywraca pani Stefie należne jej miejsce. W swoim debiucie autorskim przybliża czytelnikowi niezwykłą osobowość. Poznajcie panią Stefę. 

Stefania Wilczyńska urodziła się 26 maja 1886 roku. Niewiele wiemy o jej przeszłości i rodzinie. W 1912 roku razem z Januszem Korczakiem założyła Dom Sierot dla żydowskich dzieci w Warszawie przy ulicy Krochmalnej. Całe dorosłe życie poświęciła dzieciom. Wraz z Korczakiem stosowała nowoczesne, jak na tamte czasy, metody pedagogiczne. Przez cały czas była bliską współpracownicą Janusza Korczaka i wraz z nim zginęła w Treblince, a mimo to jest postacią zapomnianą. Wszyscy wiemy, kim był Janusz Korczak, ale kim była Stefania Wilczyńska?

Magdalena Kicińska w swoim autorskim debiucie wyciąga Stefanię Wilczyńską z otchłani niepamięci. Dociera do osób, które znały Wilczyńską, uważnie studiuje dokumenty, listy, zapiski. Grubą kreską oddziela to, co wiadomo, od tego, czego o Wilczyńskiej nie wiemy. Z jej reportażu wyłania się niezwykła kobieta, o której jej byli wychowankowie mówią: "Żyła tak, jakby jej nie było". Może właśnie dlatego została zapomniana przez potomnych? "Panią Stefę" czyta się rewelacyjnie. Kicińska posiada wszystkie cechy dobrego autora reportaży. Wie, jakie zadać pytania, by uzyskać satysfakcjonujące odpowiedzi. Na podstawie szczątkowych informacji i licznych hipotez udało jej się stworzyć fascynujący i intrygujący portret bliskiej współpracownicy Janusza Korczaka. Jeśli kiedykolwiek mamy się dowiedzieć, kim była Stefania Wilczyńska, odpowiedź znajdziemy właśnie w tym reportażu.

W 2014 roku Sylwia Chutnik opowiadała w jednym z wywiadów prasowych o kobietach, które, jej zdaniem, warto upamiętnić w stolicy. Wspomniała o Stefanii Wilczyńskiej.  W 2012 roku Fundacja im. prof. Mojżesza Schorra ogłosiła Dzień Kobiet 2012 Dniem Stefanii Wilczyńskiej. W 2013 roku wystosowano apel o uhonorowanie Stefanii Wilczyńskiej alejką obok Muzeum Historii Żydów Polskich. O Stefanii Wilczyńskiej zaczyna się mówić coraz głośniej. "Pani Stefa" Magdaleny Kicińskiej jest ważnym głosem w tej sprawie. Autorka swój debiut poświęciła wyjątkowej osobie i taka właśnie jest ta książka. Przeczytałam z zapartym tchem, mimo iż znałam już wcześniej jej smutne zakończenie. Życie Stefanii Wilczyńskiej to gotowy materiał na publikację, a Magdalena Kicińska wyszlifowała starannie ten diament. Dla mnie - rewelacja!

Gdzie zaczyna się Korczak, a gdzie kończy Wilczyńska? Ciężko powiedzieć. Z pewnością jednak "Pani Stefa" pomaga odpowiedzieć na to pytanie. To, i wiele innych pytań, które rodzą się w związku z osobą Stefanii Wilczyńskiej. Dawno nie czytałam tak wspaniale napisanego reportażu. Autorka do pracy przygotowała się perfekcyjnie. Polecam z całego serca!

Dziękuję Wydawnictwu Czarne za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego!

Magdalena Kicińska "Pani Stefa"
Wydawnictwo Czarne, 2015
ilość stron: 272
data premiery: 26.05.2015

1 komentarz:

  1. Mam tę książkę w planach od jakiegoś czasu, mam nadzieję, że wpadnie w moje ręce :)

    www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń