sobota, 28 marca 2015

Remigiusz Mróz "Kasacja" [Recenzja]




Od dłuższego czasu miałam ochotę na coś "mocnego", jednak spotykał mnie wyjątkowy pech - nie mogłam trafić na thriller, który powali mnie na kolana i wywoła drżenie kolan oraz serca. I oto jest - polski thriller prawniczy na światowym poziomie. Książka, którą pochłonęłam z wypiekami na twarzy. Jest moc! Remigiusz Mróz trzyma w napięciu i nie odpuszcza aż do zaskakującego finału. To trzeba przeczytać.

Piotr Langer, syn szanowanego biznesmena, zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Langer przez 10 dni przebywał zamknięty w swoim mieszkaniu z ciałami ofiar, na narzędziach zbrodni zabezpieczono odciski palców mężczyzny, sprawa wydaje się więc być przesądzona. Obrony Langera podejmuje się Joanna Chyłka, surowa adwokat pracująca dla znanej warszawskiej kancelarii. Chyłka, znana w prawniczym świecie ze swojej zawziętości i bezkompromisowości, zrobi wszystko, aby odnieść zwycięstwo na sali sądowej. W sprawie Langera pomaga jej Kordian Oryński, młody aplikant, który właśnie rozpoczyna karierę. Sprawa Langera jest o tyle trudna, o ile sam oskarżony nie wykazuje chęci współpracy ze swoimi adwokatami, opłaconymi przez Langera seniora. Piotr prowadzi z prawnikami dziwną grę. Z jednej strony nie przyznaje się do winy, z drugiej - wydaje się być niewzruszony i nieprzejęty swoim trudnym położeniem.

Remigiusz Mróz udowadnia, że Polacy potrafią tworzyć literaturę na światowym poziomie. Trzymająca w napięciu, starannie skonstruowana powieść stanowi nie lada gratkę dla fanów mocnych wrażeń. Autor zasiał we mnie ziarnko niepokoju tak głęboko, iż długo nie mogłam otrząsnąć się z wrażenia po lekturze zaskakującego zakończenia. Mróz kluczy po mistrzowsku, wyprowadza czytelnika w szereg ślepych zaułków, podsuwa tropy, zarówno te prawdziwe, jak i fałszywe, a już twoja w tym głowa, aby dojść do tego, co jest rzeczywistością, a co fikcją.. Mission impossible. Gwarantuję, że, nawet jeżeli będziecie pewni rozwiązania zagadki, zakończenie sprawi wam niespodziankę. Remigiusz Mróz nie zwalnia tempa nawet na chwilę. Przez cały czas mamy wrażenie, iż oto uczestniczymy w szaleńczej przejażdżce rozpędzonym rollercoasterem, który zaraz może się wykoleić. Chyłka i Oryński zaliczają niepowodzenie za niepowodzeniem, sprawa - już od początku pozornie niemożliwa do wygrania - komplikuje się jeszcze bardziej. I ta niepewność - czy to Langer zabił? Mnóstwo niewiadomych, niewiarygodne tempo, rozbudowana intryga - taka właśnie jest "Kasacja".

"Kasacja" to również dowód doskonałego przygotowania Remigiusz Mroza. Z lektury dowiedziałam się więcej o funkcjonowaniu i niuansach polskiego wymiaru sprawiedliwości niż z wszystkich pseudoprawniczych książek i seriali. Mróz przedstawia prawniczy świat w pigułce, w sposób przystępny i zrozumiały dla przeciętnego człowieka. Wszystko wyjaśnia, przy czym robi to tak naturalnie, że nawet się nie zorientowałam, kiedy mój ubogi poziom wiedzy gwałtownie wzrósł. "Kasacja" to lektura doprawdy fascynująca. Niegłupia, a przy tym trzymająca w napięciu ukazuje niedoskonałości systemu sprawiedliwości. Na uwagę zasługuje również kreacja głównych bohaterów. Mam wielką nadzieję na ponowne spotkanie z Chyłką i Oryńskim. Duet prawników podbił moje serce totalnym niedopasowaniem i - paradoksalnie - perfekcyjną współpracą.

Cóż więcej mogę powiedzieć na temat "Kasacji"? Rozprawiać mogłabym długo, zachwycając się nad zaletami powieści. Nie sposób jednak przekazać najistotniejszego, aby nie zahaczyć o spoilery, zamilknę więc, odsyłając was do lektury najnowszej powieści Remigiusza Mroza, gdyż zdecydowanie, bezzwłocznie WARTO.

Dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego!

Remigiusz Mróz "Kasacja"
Wydawnictwo Czwarta Strona, 2015
ilość stron: 496
data premiery: 18.02.2015

2 komentarze:

  1. Czytałam i również polecam (;

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się nad kupnem, ale Twoja recenzja rozwiała moje wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń