Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorota gąsiorowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorota gąsiorowska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 kwietnia 2017

Dorota Gąsiorowska "Antykwariat spełnionych marzeń" | Recenzja



Czytelniczki pokochały twórczość Doroty Gąsiorowskiej i z niecierpliwością czekały na jej kolejną powieść. Sama zaliczam się do grona miłośniczek tworzonej przez nią prozy. W jednym z haseł marketingowych padło hasło "otula niczym koc" i chyba nie istnieje lepsze określenie stylu, w jakim tworzy Dorota Gąsiorowska. Poznajcie jej najnowszą powieść, "Antykwariat spełnionych marzeń".

Ta powieść naprawdę jest magiczna. Już pierwsza scena rozbudza wyobraźnię. Dorota Gąsiorowska przenosi nas do niezwykłego, starodawnego antykwariatu, w którym największe dzieła polskiej literatury stoją na półce w towarzystwie klasycznych arcydzieł literatury francuskiej i rosyjskiej. Temu miejscu magii dodają obecność starszego pana, Franciszka oraz aromat świeżo parzonej kawy. "Antykwariat spełnionych marzeń" pachnie nie tylko kawą z kardamonem, ale także starymi książkami. Właśnie w takim otoczeniu Emilia lubi... marzyć o szczęściu. Wkrótce młoda kobieta spotyka na swej drodze zagadkowego Szymona. A to dopiero początek rewolucji w jej życiu. W najtrudniejszych chwilach może liczyć na tych prawdziwych przyjaciół i... książkę, która podobno ma moc odmieniania życia.

"Antykwariat spełnionych marzeń" to nie lada gratka dla prawdziwych książkoholików. Wszak nie od dziś wiemy, że książki mają niezwykłą moc, ale oto otrzymujemy tego namacalny dowód. Historia stworzona przez Dorotę Gąsiorowską na kartach jej najnowszej powieści jest zaczarowana. Nieco odrealniona, może odrobinę nierzeczywista, ale kto zabroni nam marzyć? Ciepła, otulająca, przytulna, rozgrzewająca - właśnie te przymiotniki najlepiej pasują nie tylko do tej książki, ale do całokształtu twórczości autorki. Powieść "Antykwariat spełnionych marzeń" spełnia moje wyobrażenia o najwyższych lotów, przepięknej literaturze kobiecej.

Jestem przekonana, że powieść przypadnie do gustu wszystkim kobietom, które poszukują dobrze napisanej, niebanalnej historii (niekoniecznie) miłosnej. Dorota Gąsiorowska sprosta nawet najbardziej wygórowanym oczekiwaniom. Z przyjemnością polecam Wam jej najnowszą książkę.

Dorota Gąsiorowska "Antykwariat spełnionych marzeń"
Wydawnictwo Znak, 2017
liczba stron: 416
data premiery: 12.04.2017

wtorek, 2 lutego 2016

Dorota Gąsiorowska "Primabalerina" | Recenzja przedpremierowa



Gdy rozpoczynałam swą przygodę z najnowszą powieścią Doroty Gąsiorowskiej byłam nie do końca przekonana, czy będziemy potrafiły dogadać się z wielką "Primabaleriną". Debiutancka książka autorki, "Obietnica Łucji" momentami mocno mnie irytowała, a właściwie to tytułowa Łucja działa mi na nerwy. Jak się szybko okazało - nie miałam się czego obawiać. "Primabalerina" jest cudowna i od razu skradła moje serce.

Nina pracuje w domu spokojnej starości. Połączyła ją wyjątkowa więź z jedną z pensjonariuszek, tajemniczą Irmą. Kiedy staruszka umiera, okazuje się, że zapisała Ninie kamienicę na Starym Mieście we Lwowie. Początkowo sceptycznie nastawiona Nina szybko przekonuje się, że Lwów jest bliższy jej sercu niż mogłaby się spodziewać. Zabytkowa kamienica skrywa nie jedną tajemnicę. Nina stopniowo odkrywa historię wielkiej primabaleriny, której losy nierozerwalnie związane są z przeszłością odziedziczonego po zmarłej przyjaciółce domu. Poznając mroczne sekrety osób związanych z kamienicą, Nina przekonuje się, iż we Lwowie może poznać także początek swojej historii oraz znaleźć miłość.

Nigdy nie byłam we Lwowie. Do czasu. Za sprawą Doroty Gąsiorowskiej przeniosłam się w przestrzeni, poznałam wszystkie zakątki tego wyjątkowego miasta i poczułam jego niepowtarzalną atmosferę na własnej skórze. Autorka stworzyła fenomenalny, napisany sercem portret Lwowa. Z rzadko spotykaną wrażliwością opisała urok lwowskich uliczek i zabytkowych kamienic. Realistyczne, przepiękne opisy miejsca są z pewnością jedną z największych zalet powieści, ale nie jedyną. To przede wszystkim wyjątkowi bohaterowie i ich skomplikowane losy świadczą o oryginalności tej książki. Dorota Gąsiorowska przedstawiła świetny portret ludzkich emocji na tle zawiści, zazdrości i podłości innych osób. Bohaterowie nie są czarno-biali, tak jak w "Obietnicy Łucji", ale mienią się szeroką gamą barw.

Zachwyciła mnie niebanalna fabuła "Primabaleriny". To oryginalna i ciekawa historia kilku osób, których losy splotła ze sobą pewna kamienica w centrum Lwowa i tajemnicza figurka primabaleriny. To także opowieść o wielkim poświęceniu dla bliskich i poszukiwaniach własnej tożsamości oraz własnego miejsca w świecie. A wszystko to opisane przepięknym, lirycznym językiem. Dorota Gąsiorowska pisze tak, że aż zatyka czytelnikowi dech w piersiach. Mam wrażenie, jakby cała historia została opowiedziana szeptem, prosto do mojego ucha, w sposób niepozbawiony wrażliwości oraz delikatności. Jestem zachwycona sposobem narracji, prowadzonym bez zbędnej wulgarności i dosadności. "Primabalerina" to bardzo kobieca, subtelna powieść.

Niezwykła historia o tym, że czasem warto zaryzykować wszystko, co posiadamy, aby odnaleźć w życiu Dom, obowiązkowo przed duże "D". "Primabalerina" to jedna z tych opowieści, która sprawia, że... aż chce się marzyć! Cudowna powieść, którą polecam z głębi serca wszystkim kobietom, poszukującym niebanalnej, ciepłej historii. 

Dziękuję Wydawnictwu Między Słowami za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego!

Dorota Gąsiorowska "Primabalerina"
Wydawnictwo Znak Między Słowami, 2016
liczba stron: 544
data premiery: 17.02.2016

środa, 18 marca 2015

Dorota Gąsiorowska "Obietnica Łucji" [Recenzja]



"Obietnica Łucji" z pewnością stanie się jednym z największych hitów polskiej literatury kobiecej 2015 roku, gdyż ma ku temu predyspozycje: chwytliwa historia, pełna ciepła, czarująca główna bohaterka, dobra promocja, w świetle której Dorota Gąsiorowska to "nowa mistrzyni literatury obyczajowej". Postanowiłam poznać ten fenomen, na który Wydawnictwo Znak daje gwarancję satysfakcji. Czy rzeczywiście satysfakcja gwarantowana?

Łucja porzuca swoje wrocławskie życie i postanawia przenieść się do Różanego Gaju - niewielkiego miasteczka, gdzie obejmuje posadę nauczycielki historii. Jej szczególną uwagę przyciąga jedna z uczennic - Ania. Ania budzi w Łucji najgłębiej skrywane tęsknoty i wspomnienia z okresu dzieciństwa. Łucja zbliża się do dziewczynki i okazuje się, że smutek Ani wiąże się ze śmiertelną chorobą matki. Ewa przed śmiercią zdąży jednak zaprzyjaźnić się z Łucją i wymusić na niej niezwykłą obietnicę. Łucja zobowiązuje się, iż odnajdzie ojca Ani, który zniknął przed laty bez śladu. Jednocześnie w życiu Łucji pojawia się tajemniczy, przystojny muzyk Tomasz oraz jego zimna, wyrachowana partnerka Adela. Łucja przekonuje się, iż życie może obrać najmniej przewidywalny scenariusz.

"Obietnica Łucji" wyróżnia się ciekawą i chwytliwą historią. Zapowiada się mało oryginalnie: kobieta opuszcza wielkie miasto i trafia do niewielkiego, urokliwego miasteczka, gdzie odnajduje swoje miejsce oraz sens życia. Opowieść, jakich wiele, a jednak Dorocie Gąsiorowskiej udało się stworzyć coś nowego, wyróżniającego się. "Obietnica Łucji" zmierza w zupełnie innym kierunku, niż wszystkie inne wydane na przestrzeni ostatnich lat powieści literatury kobiecej. To nie jest kolejna historia kobiety, która po nieudanym związku wyjeżdża na wieś, buduje dom, poznaje mężczyznę i na tym kończy się jej rola. "Obietnica Łucji" to ciekawe studium emocji głównych bohaterów, opis skomplikowanych relacji międzyludzkich. Książka aż kipi od wiele mówiącej symboliki, która odegra ogromną rolę w całej historii. Warto zwrócić uwagę na szczegóły, niuanse ukryte gdzieś głęboko, gdyż one stanowią klucz do rozgryzienia całości.

"Obietnica Łucji" to literacki debiut Doroty Gąsiorowskiej. Debiut bardzo udany, chociaż nie perfekcyjny. Podczas lektury irytowała mnie sztuczność dialogów. Poprzez rozmowy bohaterów przebija się ich brak naturalności, swego rodzaju wymuszenie reakcji i emocji. Co bardziej wnikliwy czytelnik odczuje ten fałsz na własnej skórze. Nie wszystkie poruszone wątki zostały pociągnięte do końca, część z nich urywa się gdzieś w połowie i nie wiemy, co stało się z danym bohaterem, jaką rolę odegrał w całości. Jak na debiutancką powieść - jest dobrze, a nawet bardzo dobrze, chociaż nie bez wad, dlatego uważam, iż miano "nowej mistrzyni literatury obyczajowej" zostało nadane stanowczo na wyrost. Dorota Gąsiorowska to autorka, którą warto obserwować, śledzić kierunek, w jakim się rozwija, jednak nazywanie jej już dzisiaj "mistrzynią" nie znajduje uzasadnienia w rzeczywistości.

Jak już wspomniałam, jestem przekonana, iż "Obietnica Łucji" okaże się jednym z największych hitów polskiej literatury kobiecej w tym roku. Bo książka naprawdę może się podobać i podoba się, a jak. To historia, która zostaje z czytelnikiem na dłużej i wciąga w swój świat, nie pozwalając odłożyć lektury na półkę. Nie bez wad, ale warto przeczytać, jeśli powieści obyczajowe znajdują się w waszej strefie zainteresowań.

Dziękuję Wydawnictwu Znak Między Słowami za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego!

Dorota Gąsiorowska "Obietnica Łucji"
Grupa Wydawnicza Znak, Wyd. Między Słowami, 2015
ilość stron: 430
data premiery: 02.03.2015